Płotki drewniane ogrodowe

W u l g a r y z m

Temat: Wykanczamy sie... i nasz Dom na wzgorzu 2 Pabianice
Jeszcze jedno ujecie kuchni:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/r...xWbqhD1b5B.jpg

Zakupy ogrodkowe mielismy przelozyc na wiosne przyszlego roku (pergole, 2 drewniane plotki-pergole oslaniajace pod pnace rosliny, zestaw mebli ogrodowych), ale dotarlo do mnie dzisiaj ze przeciez koncem lata beda wyprzedaze na to wszystko. Wiec kupimy, polezy przez zime i zamontujemy na wiosne. Na zakupy ogrodkowe wyrusze z Tesciowa, umowilysmy sie juz ;)
W sumie dobrze bedzie, bo na jesien nie ma co montowac (za chwile zima i po co ma niszczec w deszczu i sniegu), zreszta jesienia ciagle bedziemy sie wykanczac i poprawiac niedorobki, juz mieszkajac ;)
Kogos do pomalowania elewacji musze znalezc... trudne to. Do tynkowania ekip jest mnostwo, do malowania chetnych niewielu... moze ludzie to sami robia skoro chetnych-fachowcow brak? Moze tez sami mamy sie za to zabrac? Jakos slabo to widze... pan Jozek ani wujek Slawek chetni do tego nie byli... wiec chyba proste to nie jest... no i rusztowania trzeba miec.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=117506



Temat: Jaki krasnal do ogrodu ?
Będziesz musiała poświęcić znacznie więcej niż ci się wydaje.
Pies jaki jest każdy widzi. Nie przetłumaczysz mu "tam nie chodź bo tam posadziłam trawkę", albo "nie siusiaj na to drzewko, bo je lubię". Psu (szczególnie dużemu) trzeba wyznaczyć obszar, na którym może robić co chce bez stresowania właściciela i psa.

Nasz Gazimierz może łazić tylko od frontu, a jak skończe murki to ograniczę go do jednego narożnika, który jest w zamyśle gospodarczy (podjazd, szopka na narzędzia ogrodowe, składzik drewna, etc...) W sumie będzie miał dla siebie jakieś 300 m2.

Dopuki nie porobiliśmy płotków to sobie łaził wokół domu i wydeptał ścieżkę. Oczywiście o trawniku w tym miejsciu mowy nie ma. I nijak nie widział różnicy pomiędzy np.: irgą a jakimś tam krzakiem.

Być może jak trawnik okrzepnie, a drzewka podrosną to wpuścimy go "na salony". Ale póki co na ogród patrzy przez (symboliczny zresztą) płotek.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=19907


Temat: mały domek gospodarczy murowany
Tak więc początkowo zamierzałem ten domek zrobić z drewna. Potem jednak zmieniłem decyzję z powodu następujących przemyśleń :
1) Domek chcę postawić całkowicie sam, "w drewnie" nie mam wogóle doświadczenia a w murowaniu i owszem. I to jest główny powód mojej decyzji. Poza tym do murowania mam wszystkie potrzebne narzędzia łącznie z betoniarką, a do drewna to nawet porządnej piły elektrycznej nie mam :D
2) na moim osiedlu buduje się mnóstwo domów, miałem okazję oglądać płoty drewniane, podbitki oraz domki ogrodowe drewniane i generalnie wszystko to jest ładne na początku, po 2-3 latach wygląda źle, a to farba odpada, a to drewno się wykrzywia - nie wiem z czego to wynika, może drewno jest źle albo za krótko wysuszone ? W każdym razie trochę się do drewna zraziłem, boje się, że za jakiś czas mój drewniany domek będzie też niespecjalnie wyglądał.
3) W okolicy jest dużo hurtowni materiałów budowlanych a tylko parę tartaków. Łatwiej będzie kupić beton, cegły itp w dobrej cenie niż drewno.
4) Technologia murowana wg mnie daje większą różnorodność wykończenia elewacji - bogata paleta kolorów, rodzajów tynków, klinkieru itp.
5) Dobrze wymurowany domek będzie służył "do końca życia", drewniany chyba jednak krócej ?
Wszystkie te argumenty to tylko moja opinia dlatego chętnie zapoznam się z opinią innych osób.
Pozdrawiam.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=148665


Temat: sporny płot
Nie, wiesza mokre koce, wypraną bieliznę osobistą, kołdry, wiązał dużego psa. Ale przyjechał transport z workami cementu a potem z korą ogrodową ii kazał je oprzeć o płot. Potem były jeszcze płyty styropianowe w paczkach do ocieplenia. za każdym razem siatka się wyginała w naszą stronę. Zdarzało się, że cement a zwłaszcza kora wysypały się nam na trawnik. Potem sąsiad uwiesił płoty mocując je w oczkach siatki, potem były drewniane palety, dach na domek ogrodnika. Zwróciłam sąsiadowi uwagę w sprawie psa który wygryzał dziurę i worków których zawartość wpadała nam do ogrodu. Teraz przy lamelach też bo to dosyć dziwne zachowanie. Na marginesie powiem, że sąsiadów mam niestandardowych, bo na przykład sąsiadka w ubiegłym roku na tarasie oddalonym od naszego o jakieś 20 metrów i bez żadnej osłony zdejmowała biustonosz :o i paradowała tak przy naszych dzieciach i gościach a sąsiad grał o 1 w nocy na bębnie. Czasami to mamy z nimi niezły ubaw.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=140843


Temat: Ogród z psem
Nie ma jednego ,gotowego sposobu dla wszystkich na pogodzenia psa z ogrodem.
Chyba każdy musi sam sobie wypracować jakiś kompromis jako,że każdy pies ma inny charakter a i różne są gusta ogrodowe(że się tak wyrażę).
U mnie dobrym sposobem będą drewniane płotki w niektórych częściach ogrodu .Generalnie robię nasadzenia po brzegach ogrodu(drzewa ,krzewy na razie) środek zostawiam wolny .Jedyne drzewko soliterowe zabezpieczyłam oponami samochodowymi aby uchronić je przed stratowaniem(na razie jest ok).Mam zamiar wiosną zrobić podniesienie terenu pod rabatami w niektórych miejscach aby móc posadzić jakies bylinki itp.
Moja sunia ogryzła małe krzewy lisciaste ,kiedy te zrzuciły liście na zimę .Na razie nie ma m pomysłu jak rozwiązać ten problem :cry:
pozdrawiam i życzę powodzenia w tej nierównej walce :wink: :roll: :D
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=78196


Temat: Grupa Stare Babice
Szanowni Sąsiedzi,

Co prawda nie tylko do siania trawki na mojej działce daleko, ale nawet do podniesienia jej poziomu, tym nie mniej chciałbym się już rozejrzeć za elementami architektury ogrodowej (może da się coś wkopać przed zimą, a może nie...). Konkretnie chodzi mi o kratkę (pergolę?) pod winorośl koło tarasu. Myślałem o konstrukcji drewnianej, solidniejszej niż płotki z marketów.
Możecie polecić jakiegoś wytwórcę / sprzedawcę takich elementów drewnianych w naszej okolicy, u którego możnaby takie cudo kupić lub zamówić wykonanie i np. samodzielnie sobie złożyć i wkopać?
A może jakieś linki do przykładowych rysunków (wymiar, sposób montażu) - piłę i wiertarkę mam, to może sobie jakoś poradzę... ;)

Pozdrawiam :)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=10990


Temat: Grupa Stare Babice

Szanowni Sąsiedzi,

Co prawda nie tylko do siania trawki na mojej działce daleko, ale nawet do podniesienia jej poziomu, tym nie mniej chciałbym się już rozejrzeć za elementami architektury ogrodowej (może da się coś wkopać przed zimą, a może nie...). Konkretnie chodzi mi o kratkę (pergolę?) pod winorośl koło tarasu. Myślałem o konstrukcji drewnianej, solidniejszej niż płotki z marketów.
Słyszałam, że zaimpregnowane ciśnieniowo elementy z marketów lepiej wytrzymują warunki atmosferycze - co częściowo mogę potwierdzić.
Mam pergolę kupioną w markecie na działce już od 3 lat. Pomalowaliśmy ją 2 razy drewnochronem i do dziś nie ma żadnych problemów. Pergola składa się z dwóch przęseł zamocowanych ok 40 cm nad ziemią na słupkach drewnianych, które są włożone w gotowe elementy metalowe (z marketu) - drewno nie styka się z ziemią. pergola jest ażurowa. W ramce na dole zrobiliśmy kilka otworów, aby nie stała w niej woda.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=10990


Temat: Architektura, budownictwo i stylistyka wnętrz (i ogrodów) w The Sims 3

  Uwieeelbiam budować! I meblować zresztą też. Zwykle buduję jednopiętrowe domki, bo w kilkupiętrowych nie mogę się połapać, gdzie kto jest i co robi. Chyba, że mam jednoosobową rodzinkę - wtedy czasem muszę dobudować 2 piętro, żeby mi się wszystko pomieściło. Zwykle robię domy jednokolorowe, tzn. np; mam simkę w żółtym stroju, to dobieram odpowiedni drugi kolor i na obydwa te kolory (w mnóstwie odcieni) maluję dom i meble. Zwykle również robię drewniane podłogi (później ewentualnie kładę na nie dywany) i farba na ścianę mojego ulubionego stylu - jakiś prosty, nie rzucający się w oczy wzorek po środku i na dole (czasem też górze) cienki, drewniany pasek. Domów nie buduję jednak na zasadzie "Mam mało kasy, kupię co najgorsze, ale żeby było, później się wymieni...", ponieważ gram na kodach potrzebowych (na kasę mi siora zablokowała :( ), więc nawet 2 tygodnie mogą być jakby bezdomni, a nic im się nie stanie, nawet jak się z parceli swojej pustej ruszać nie będą. Jak simowie mają kasę, to buduję ściany, płotek itd. Później kładę podłogę i tapetę, a na końcu meble: jak zaczynam od kuchni, a nie mam kasy na super lodówkę albo kuchenkę to kupuję blaty (chociaż nie najlepsze, mam takie swoje ulubione...:>). Co do ogrodów u mnie... To są królestwa! Pewnego dnia miałam dość tego płaskiego (chodzi mi o trawę, nie wypukłości) podwórka, jednolitej trawy itp. Zaczęłam majstrować i teraz tworze ogrodowe cuda! różne rodzaje trawy pasujące do siebie, krzaczki, drzewa, ozdoby...

KOCHAM BUDOWAĆ!! (sorki za Caps Locka)
Źródło: forum.thesims.pl/showthread.php?t=55889


Temat: Zakład Produkcji Zabawek po rosjsku
no to wpadłam i ja tym razem.tylko proszę mnie tu nie nazywać niewbrednymi epitetami i oskarżac o nieodrobione prace domowe.mam tekst do przetłumaczenia który najgorszy nie jest tylko że nie mam pojęcia jak przetłumaczyć te różne techniczne słowa.jeśli ma ktoś czas i ochote skrobnąc to po rosjsku to byłoby genialnie.będe mile zaskoczona i po stokroć wdzięczna.

ZPU jest rodzinną firmą założoną w 1989 roku. Pierwotnie był to Zakład Produkcji Zabawek.po sprywatyzowaniu zakładu podjeto bzposrednia współpracę z firma szwedzka IKEA produkujaca zabawki i poduszki tekstylne.od 1995 zakład zaczal produkcje wyrobow ze sklejki i drewna.,ktore znajduja swoich odbiorco na calym swiecie.
firma zajmuje sie produkcja drewnianych mebli z brzozy i sosny. prodkuje meble do salonu , spialni i jadalni-szafy, komody, stoły.produkuje takze meble ogrodowe,takie jak pergole, altany, ploty, stoly.drewno do produkcji wyrobów pocodzi z lasów polskich i białorusi. firma importuje do produkcji wyrobow sklejke i deski z rosji. w 1999 uruchomiono nowy zaklad o profilu sklejkowo drzewnym w specjalnej strefie ekonomicznej. zakład zatrudnia obecnie 150 pracownikow.
roczne obroty firmy w roku 2005 wyniosly 70 000 tysiecy zylotych, przychody ze sprzedarzy eksportowej 60 843 tysiecy otch.zysk firmy5 200 tysiecy ylotych. 87 procent ogolnej sprzedarzy produkcji stanowi eksport do krajów Unii Europejskiej. przedsiebiorstwo od lat produkuje dla szwedzkiej firm y IKEA.
firma zostala wielokrotnie wyrozniona w licznych plebiscytach i konkursach.
pracuje na bazie Certyfikatowego Systemu Jakosci ISO9001 i 2001. doswiadczenie terminowosc i dobra jakosc produktow oraz wykwalifikowana kadra pracownikow to atuty ktore przyciagnely uwage klientow z calego swiata.
przedsiebiorstwo ma dobrze rozwiniety dzial marketingu i sprzedazy.Pracownicy tego dzialu zajmuja sie reklama firmy i zdobwaniem nowych rynkow zbytu.firma reklamuje swoje produkty na targach, wystawach w kraju i za granica. posiada rowniez swoja strone internetowa z szeroka oferta sprzedarzy produkowanych mebli.firma jest jednym z najwiekszych producentow mebli na swiecie
Źródło: rosjapl.info/forum/viewtopic.php?t=1504


Temat: damimaxów podpoznański domek
Wiosna, wiosna, a mnie głowa pęka od myślenia i planowania.... :roll:
Niezbędne prace do wykonania w najbliższym czasie:

Podbitka - firma umówiona na połowę kwietnia - drogo będzie - niestety nasz urokliwy daszek nad tarasem sporo nam kwotę za podbitkę nomen omen podbija:-? Co do rzeczonej, to drewniana, modrzewiowa będzie. Zastanawiałam się nad PCV, ale po pierwsze, z tych porządniejszych firm drożej od drewnianej wychodzi, po drugie plastik nad tarasem kompletnie mi się nie widział :roll:

Ogrodzenie - będzie robione na przełomie kwietnia i maja. Chciałabym siatkę bez podmurówki okropnej, ale nie wiem, czy warunki terenowe na to pozwolą niestety. Ostatecznie ogrodzony będzie sam ogród - front pozostaje bez płotu, murków, bram i furtek. Wsadzę sobie tylko może taki płotek mały drewniany co by mi psy pod oknem kuchennym prezentów nie zostawiały :roll: :roll:

Żeby zrobić ogrodzenie musi być:

- Rozwieziona/rozgrabiona zdobyczna ziemia z budowy chodnika i dowieziona ogrodowa tam gdzie trzeba, a trzeba sporo :-?
To grabienie to koszmar - mnóstwo w tej ziemi korzeni i kamieni polnych - pograbiłam ze 2 godziny 2 dni temu, do dzisiaj mięśnie czuję i odciski na palcach mam, a zagrabiłam kawalątek dosłownie :-?

- Poprowadzony kabel prądowy na koniec działki, gdzie w przyszłości stanie drewutnia. I tu jest oczywiście mały zonk - czy ktoś może wie, w którym miejscu pod moją uroczą kostką wychodzi przepust do pociągnięcia kabla???? :o :o :o :o :o
Trzeba będzie rozebrać kawałek opaski w prawdopodobnym miejscu, pewnie przy okazji płotu się to zrobi, jak już beton pod słupki będzie , żeby to potem z powrotem włożyć. Trzeba też będzie przy słupach łupek wyjąć i zaizolować słupy pod granitem, jakoś nas zaćmiło, żeby to zrobić w porę, a wykonawca też nie zasugerował jakoś...

- zrobiona złączka do szamba - w poniedziałek jestem umówiona z firmą, która mi szambo robiła. Złączka będzie wychodzić z ziemi, bo ogrodzenia nie będzie przecież 8)

Po tym wszystkim co powyżej o wysianiu trawki trzeba by chyba pomyśleć? :roll:

Z pełną premedytacją zrobię sobie trawnik, żeby go potem przeklinać i wycinać po kawałku na rabatki i inne takie. Nie mam wolnych środków na ogrodowe zakupy inne, koncepcji i wiedzy również, a trawnik ma być po to, żeby mi się ziemia i piasek do domu latem nie wnosiły. :wink:


Ach jakby tak się w połowie lipca obudzić z kawką na tarasie siedząc, patrząc na beztrosko na pięknym trawniku gruchające zgodnie potomstwo...... 8) 8) 8) 8)


Aaaaa, no właśnie...., mebli ogrodowych nie mam... :roll:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=121872


Temat: Jezioro Nowogardno

sambo
Witaj . Miałem okazję dużo razy wędkować na tym że jeziorku . Nie wiem skąd jesteś i którą strona wjedziesz do nowogardu . Jeżeli od strony olchowa to polecam zjechać gdy zaczną się pola po lewej stronie i będzie żużlowo gliniasta droga po między 1 polem a 2 możesz skręcić właśnie tam i 500m ok jest już jeziorko samochód stawiasz prawie przy samym jeziorku i szukasz dogodnego miejsca na połów . Trzeba tylko zauważyć że droga jest lekko terenowa przy mocniejszych opadach deszczu . Ale możesz pojechać równie dobrze ok 500 m dalej i przed samym wjazdem do nowogardu są po lewej stronie działki ogrodowe. i przed działkami skręcić w polną drogę i dojeżdżasz do samego jeziora . Zostawiasz samochód i idziesz na najlepszą kładkę.A jest ich tam mnóstwo . Ja sam wybieram kładkę na wprost drogi polnej gdzie stoi samochód . Jest tam wielka topola i właśnie tam zawsze siadam . Bliżej centrum też są kładki ale za dużo ciekawskich pijaczków tam chodzi. Z nowogardem miałem przygodę do której zawsze wracam i nie mogę się powstrzymać żeby ja opowiedzieć w skrócie. Był wietrzny kwietniowy dzień do tego zaczęło padać mocno 3 h bez brań (feeder) i nagle lekkie puknięcia myślałem że szczytówka tańczy bujana przez wiatr , ale dla świętego spokoju zaciąłem i czuję opór na wędce a jakiś tydzień wcześniej też byłem w tym miejscu i podobna sytuacja też myślałem że rybka brała i zaciąłem drewniany kołek ok 1 m długi i wyholowałem go do brzegu Dlatego tutaj też myślałem że coś podobnego mam na haku a haczyk miałem wtedy 10. no i ciągnę coraz silniej im bliżej brzegu , aż tu nagle moim oczom pojawił się z 4 kg leszczyk z 50 cm miał spokojnie a ja ani podbieraka ani nic z sąsiedniej kładki przyleciał facet ale leszcz machnął mocno płetwą i poszedł . A ja zostałem z wielką adrenaliną niezadowoleniem zmoknięty i smutny Łowiłem wtedy na ziemniaka z kukurydzą :)przepraszam że tak zanudziłem moją opowieścią ale łowie od ok 2 lat i dla nowicjusza jest to coś bardzo fajnego a wracając jeszcze do ryb występujących w tym że jeziorku to na pewno okoń , szczupak również z kładki złowiony na perłowego twistera 60 cm . i powszechne wszedzie krąpie i płotki i wzdręgi słyszałem również od miejscowych że powszechną rybą nocną jest węgorz ale a i karp się zdarza także powodzenia i połamania kija . Ogólnie to łowiłem tylko przy wjeździe do nowogardu i pomiędzy olchowem i nowogardem ale sa jeszcze piękne miejscówki po 2 stronie jeziora ale nie mam jakoś ochoty i czasu jeździć i szukać jakiś nowych miejscówek oczywiście w tym roku nie byłem nad tym jeziorem ponieważ mieszkam 50 km od nowogardu i trochę nie na rękę mi jechać tyle czasu jak pod nosem mam jezioro dąbskie w tym roku wykupiłem kartę sum więc obławiam dąbskie:) aha i jak niemasz pzw wykupionego to daj sobie spokój bo w tamtym roku ile razu bym nie łowił w nowogardzie to za każdym razem miałem sprawdzaną kartę i pozwolenie przypływał do mnie jakiś gostek na łódce i sprawdzał kartę . Kończę już tą krótką wypowiedz pozdrawiam:)
Źródło: forum.haczyk.pl/forum/viewtopic.php?t=11065