płyty chodnikowe używane

W u l g a r y z m

Temat: Nagrywarka Lite-On vs LG
jesli chodzi o prywatnych przewoznikow to CZASAMI zdazaja sie firmy, ktore zatrudniaja ZLODZIEI. Tak, jesli koles wiezie transport i wie ze wiezie cosik drogiego (np laptop...) to po dowiezieniu na miejsce kupujacego moze spotkac przykra niespodzianka... (np plyta chodnikowa zamiast sprzetu), mialem z tym doczynienia... nei powiem jaka to firma i gdzie, ale uwazajcie i sprawdzajcie przesylki od razu przy odbiorze...


co do tego ze Poczta Polska to monopolista to sie zgodze... a do tego ze trzeba ja za to ganic to NIE. Jak ci to przeszkadza.. to sam zaloz firme i konkuruj, najlepiej jest oskarzac itp, zrob cos sam! Tak samo jak z Windowsem... wszyscy nazekaja a i tak 99% uzywa. Pfff ludzka mentalnosc...

Źródło: forum.purepc.pl/index.php?showtopic=6883



Temat: Kupie garaz
" />Glownie jak widze na necie to jest wykorzystywana blacha trapezowa II gatunku.
Pelne profile na dach.
Wymiary 3x5,
swiatlo wjazdu 2x3, brama 2-skrzydlowa
wys przod 2,2
wys tyl 1,9 - czyli bezsprzecznie spad do tylu
Nie wiem jakiej grubosci sa rury kwadratowe, katowniki

Najchetniej znalazlbym uzywany, gotowca.
Tylko w takim przypadku w gre wchodzi jeszcze transport i monaz.
A w cene 1150 w pierwszym poscie wliczony jest transport i montaz.

W Raclawowce chyba byl za 850 uzywka, ale doplac za demontaz, transport i montaz to podejrzewam ze wyjdzie podobnie.
Takie realia

Miejsce na dzialce juz mam zagospodarowane, tylko nie wiem czy robic wylewke...
Wolalbym wypoziomowac i polozyc takie stare plyty chodnikowe, zawsze latwiej je zdemontowac.
I pytanie zasadnicze: Skad takie wziac ?

EDIT
ten za 1150 to jedna uzywka, ale mimo wszystko placisz i czekasz az postanie na ziemii
Źródło: kaferklub.proste.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=829


Temat: Płyty chodnikowe 50x50 - jak kłaść?

Witam mam zakupione plyty betonowe uzywane 50x50x6 cm, chce z nich
zrobic podloge w garazu blaszanym w ktorym bedzie stalo auto osobowe,
moje pytanie brzmi jaka ma byc szczelina miedzy 1 a 2 plytka?
probowalem znalesc w necie informacje na ten temat ale jedynie to
znalalem:

"Szerokość odstępów 3 - 5 mm (przy odstępach mniejszych niż 3 m=
m
powstaje niebezpieczeństwo odłupywania płytek przy obciążeniu i
trudności przy ponownym uszczelnieniu uszkodzonych powierzchni; przy
szerokości odstępów powyżej 5 mm - niebezpieczeństwo wykruszania =
się
lub wymywania spoiwa)."

Znajomy niby fachowiec mi mowil ze ma byc 1 cm szczeliny min.. tylko
ze ten opis wyzej jest pewnie do plyt na zew.

Plyty klade na ubitym piachu ok + - 10 cm warstwa ( ten piach jest
troche gliniasty ) czy taki moze byc? piach ubijam stajac na deske i
chodzac po niej, i tak kilka razy dosypuje i ubijam :)

Źródło: forum.domki.net/viewtopic.php?t=5225


Temat: podjazd do garazu

Jakie warstwy powinny znalezc sie w podjezdzie do garazu na dzialce?
Garaz juz stoi, okolo 20 m. od ulicy. W tej chwili na ziemi jest
troche piasku pospolki, troche gruzu, ziemi.
Dodam, ze zostalo mi z budowy sporo piasku pospolki a na czesci
podjazdu jest jeszcze stary asfalt.

Na podjezdzie beda typowe (kwadratowe) uzywane, ale w dobrym stanie
plytki chodnikowe (grubosc 5-6 cm)

I teraz jakie prace powinno sie wykonac, by uzyskac stabilny dojazd do
garazu, ktory po roku sie nie zapadnie?

1. Jakie warstwy powinienem sypac
2. Moge spora czesc podjazdu pokryc cienka warstwa gruzu - czy to
zrobic
3. Jaki typ materialu dac tuz pod plytkami (czy piasek, ktorego mam
pod dostatkiem, czy jakis inny)
4. Jak to wszystko ubic

--
F.
Źródło: forum.domki.net/viewtopic.php?t=8856


Temat: Składy używanych materiałów?
" />Oglądając przeróżne programy w tv na temat urządzania i rewitalizacji ogrodów, przy użyciu m.in. tanich rozwiązań zauważyłam, że w Wielkiej Brytanii rozpowszechnione są takie składy budowlane, gdzie można kupic np. tanią cegłę z rozbiórki, "używany" kamień, drewno czy chociażby betonowe płyty chodnikowe, które już komuś są nie potrzebne. Wszystkie te materiały są o wiele tańsze niż w sklepach, a moim zdaniem o wiele bardziej urokliwe, takie z historią i klimatem. Próbowałam znaleźc takie miejsca w internecie, ale jakoś z marnym skutkiem.
Czy może ktoś z Was o czymś takim słyszał? Czy w ogóle są takie miejsca/składy u nas w Polsce?
Źródło: forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=18722


Temat: Składy używanych materiałów?
" />
">Oglądając przeróżne programy w tv na temat urządzania i rewitalizacji ogrodów, przy użyciu m.in. tanich rozwiązań zauważyłam, że w Wielkiej Brytanii rozpowszechnione są takie składy budowlane, gdzie można kupic np. tanią cegłę z rozbiórki, "używany" kamień, drewno czy chociażby betonowe płyty chodnikowe, które już komuś są nie potrzebne. Wszystkie te materiały są o wiele tańsze niż w sklepach, a moim zdaniem o wiele bardziej urokliwe, takie z historią i klimatem

ojjjjjj taaaaak....ja też się naoglądałam tych programów- aż mi się oczy świeciły rewelacyjne rzeczy projektanci znajdowali w takich miejscach - ubolewam, że u nas czegoś takiego nie ma... bo portale typu "gaty z chaty" to jednak nie to....
Źródło: forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=18722


Temat: Basen

jesli Basen na YMCA to radze sobie go darowac. Jest ciemno, obskurnie, sufit jest chyba z plyt chodnikowych zrobiony, do tego strasznie ciasno. Anilana to byl hotel w porownaniu z tym co jest teraz. Zapisalem sie rok temu, pochodzilem semestr (bo musialem zaplacic) i nigdy wiecej.
Na basen to najlepiej na WSI sobie isc poplywac, a na WF jesli caly czas jest YMCA to wybrac cos innego niz basen, mimo ze plywanie jest u mnie na pierwszym miejscu jesli chodzi o sport.


popieram tą wypowiedz, kocham pływanie, ale na tym basenie można to porównać do zapasów w wodzie. Jest ciasno, czasami trudno wykonac najprostsze ćwiczenia, bo tor do pływania jest za wąski;(Jest obskurnie i strasznie przytłaczająco. Uważam, że 50 zł za cos takiego to lekka przesada!!! W tamtym roku w zimowym semestrze pewien pan (pewnie jakiś ważny)był bardzo oburzony ze grupa używa suszarek do włosów, dochodziło do zwarcia...albo czas na remont, albo czasy świetności odeszły!
Źródło: www2.samorzad.p.lodz.pl/forum/viewtopic.php?t=7564


Temat: [Gliwice] Inwestycje
Nie dla Niemca gliwicka kostka brukowa
Jacek Madeja2007-07-18, ostatnia aktualizacja 2007-07-18 20:51

- Gliwicki bruk za ciężkie euro jedzie do Niemiec - grzmią mieszkańcy, którzy obserwują remont ulicy Opawskiej.
Remont Opawskiej, Lutyckiej i Arkońskiej rozpoczął się ponad tydzień temu. Pod asfaltową nawierzchnią ulice skrywają przedwojenne granitowe kostki. Ale tylko na Opawskiej budowlańcy zaczęli zrywać bruk i ładować go na ciężarówki. - Na innych ulicach kostka zostaje, a tutaj zabierają. Od razu ładują wszystko na ciężarówki, nawet kawałka nie zostawią - mówią mieszkańcy.

Atmosferę podejrzliwości podgrzały dodatkowo plotki, że gliwicka kostka za grube euro jest sprzedawana do Niemiec. - Ktoś rozmawiał z robotnikami i oni to potwierdzili. Przecież taki bruk to zabytek, który należy do miasta. Ktoś chce nas po prostu okraść - mówi jedna z mieszkanek Opawskiej.

Sprzedaż granitowej kostki to rzeczywiście dobry interes. Za tonę można dostać nawet kilkaset złotych. Wszystko zależy od wielkości i stopnia zniszczenia. Ta z Opawskiej ma wartość ok. 350 zł za tonę.

W gliwickim Przedsiębiorstwie Remontów Ulic i Mostów z rozbawieniem przyjęto informacje o domysłach mieszkańców. - Nie ma mowy o żadnej sprzedaży. Tym bardziej po zamieszaniu z komendantem naszej straży miejskiej, który został posądzony o przywłaszczenie kostki. Właśnie dlatego wszystko skrzętnie ładujemy na ciężarówki, bo musimy się z każdej kostki rozliczyć. Ciężarówki są codziennie dokładnie ważone, a kostka ewidencjonowana i składowana w magazynie - wyjaśnia Waldemar Macyszyn, dyrektor ds. technicznych PRUiM-u. - Na Opawskiej ściągamy kostkę, bo była już zniszczona i nie dało się położyć na niej nowej nawierzchni - dodaje.

Pieczę nad składowiskiem kostek sprawuje gliwicki Zarząd Dróg Miejskich. Trafiają tu marmurowe płyty chodnikowe, kostki brukowe i inne materiały "z odzysku". Niejednokrotnie mają walory zabytkowe. - Wszystko, co daje się ocalić z remontów, ponownie wykorzystujemy. Kostka granitowa jest używana do uzupełnienia brakujących nawierzchni na rynku czy innych wybrukowanych ulicach. Możemy ją sprzedać tylko za zgodą prezydenta miasta, a taka sytuacja nie miała jeszcze miejsca - zapewnia Martyna Bubik z ZDM-u.




Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4324346.html
Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=138


Temat: Co zamiast kostki brukowej?
Frakcja 3-5 cm dolomitu (grys) wygląda bardzo ładnie. Mam coś takiego u
siebie, ale docelowo (kostka na wsi jakoś mi nie pasowała, no i oczywiście
koszty). Do wykonania w całości samemu (jedną parą rąk). Pod takie
kamyczki warto dać folię (ogrodniczą), ponieważ zapobiegnie ona wyrastaniu
"z kamyczków" zielska. Wyrywania chwastów nie unikniesz, ponieważ wyrosną
one również na kurzu osadzającym się w warstwie kamyków. Warstwa grysu
około 8-10 cm. Po ustabilizowaniu (rok, dwa lata) sypiesz na to
drobniejszą frakcję (1-2 cm), która klinuje większe kamyki. Do tego
odpowiednio wkomponowana zieleń.
Ładne obrzeża trawnikowe robi Brukbet. Można zastosować najcieńsze (chyba
6 cm), głębokie na 20 cm, odcinki po 1 metr. Dobrze wyglądają w kolorze
grafitowym. Cena 1 sztuki około 10-11 zł. Tona grysu kosztuje około 85 zł
(1 metr sześcienny = ok. 1,8 tony).
Po wykopaniu wgłębienia (i położeniu folii) podjeżdżasz wywrotką i
kamyczki wrzucasz na miejsce. Później robota solidnymi grabiami.
Zamiast obrzeży można ustawić pionowo używane płyty chodnikowe
(najmniejsze) "na sztorc" wybierając ustawienie wg nieuszkodzonej
krawędzi. W końcu taka płyta będzie wystawała nad ziemię (trawę) tylko
2-3 cm. A jedną płytę (30cm x 30 cm x 4 cm) można kupić po 1,- zł, czyli
masz trzykrotnie taniej, niż obrzeża. A efekt estetyczny prawie taki sam,
jak przy nowych obrzeżach.
Pozdrawiam AR

Ps. Kamyczki zamiast kostki mają jeszcze jedną zaletę : Zabrudzona (np
olejem) kostka jest tylko do wymiany. Jak zabrudzisz kamyczki dolomitowe -
parę ruchów grabiami (ew, dosypanie szufli nowych) i po problemie.
Podobnie nierówności powstające np po zimie.

Źródło: forum.domki.net/viewtopic.php?t=1206


Temat: Jaki damper do ramy SIGN FR?
" />Orginalnie w FR 2 zamontowany mam (jeszcze) damper Kind Shock (Kicz-Szok) 508. W sumie sprawuje się nawet całkiem nieźle.
Parametry:
- dł. 200mm
- skok tłoka 50mm
- tward. spręż. 850lbs (i jak dla mnie nie jest za twardy)
- szeroka regulacja tłumienia odbicia
- SZYBKA BLOKADA SKOKU
- komorę powietrzną (z wentylkiem - jak coś to można dopompować lub spuścić powietrze)
- w środku powietrze i olej

Na razie dampera mi nie rozsadziło i nie ma on najmniejszych wycieków. Działa płynnie.
Jedyna wada - kiepsko wytłoczone (sprężyna lata mi góra-dól w poziomym damperze jeśli nie jest dopowiednio mocno skręcona, a jak jest skręcona, to wtedy jest za twardo) i z kepskiego metalu wykonane są krążki, trzymające sprężynę - wyginają się poprostu.
Te krążki nie są jeszcze takim problemem, bo można je se dorobić na tokarce z lepszego metalu.

Właściwie to szukam czegoś takiego samego, z tym że o długości 216mm (bo 222mm raczej się nie zmieści do SIGNA FR), fajnie by było jakbym mógł go przedłużyc zwiększając przy tym skok :) ,- zamierzam wydać max 700zł.

Pobuszowałem trochę i zorientowałem się, że za tą cenę nie ma damperów z blokadą skoku! Czy to jest aż tak wyrafinowana opcja, że jest tylko w najdroższym sprzęcie?
W mym Kicz-Szoku to jest najczęściej używana regulacja i trudno byłoby mi się bez niej obejść... Jest na tyle dobra, że kiedy blokuję damper i podjeżdżam pod górę, on amortyzuje mi nierówne płytki chodnikowe i inne małe wyboje, ale więcej się nie ugina!

Takwięc poszukuje niedrogich damperków 216mm; puki co spodobały mi się:
-5th Element (widziałem ofertę za 499zł)
-Manitou Swinger 4-Way Air (też coś koło 500zł)

Napewno jest też masa innych dwieścieszesnastek, może ktoś ma na sprzedaż?
Doradźcie mi co brać i czy jest coś z blokadą.
Źródło: forumrowerowe.pl/viewtopic.php?t=7334